






Opinie o targach
Targi DREMA od lat cieszą się zaufaniem wystawców i zwiedzających. Ich tegoroczna edycja spotkała się z życzliwym przyjęciem gości targowych.

"Moim zdaniem jest to najważniejsza impreza targowa w Polsce, której zadaniem jest poinformowanie specjalistów branży meblarskiej o nowościach i trendach rozwojowych dotyczących maszyn i urządzeń oraz koncepcji rozwojowych zakładów meblarskich w świecie.
W zasadzie formułę obsługi zwiedzających tworzą sami wystawcy na swoich stoiskach. Organizator targów daje tylko pewne możliwości. W dużej mierze zależne jest to od budżetu, który dany wystawca ma do dyspozycji. Ale moim zdaniem, ważniejsze jest sformułowanie celu, jaki wystawca zamierza osiągnąć organizując swoje stoisko, ekspozycję. Musimy sobie zdać sprawę, że każdy zwiedzający przyjeżdża na targi również po to, aby osiągnąć pewien cel. I tu obydwie strony mają punkty zbieżne. Tym samym wszystko to przedkłada się na jakość rozmów na stoisku. Nasze stoisko na targach odwiedzane było przez wielu klientów. Można by ich w jakiś sposób podzielić na kilka grup:
- osoby zainteresowane konstrukcją maszyn i jakością produkowanych wyrobów
- osoby zainteresowane kierunkami rozwoju zakładów meblarskich, nowych technologii na świecie
- osoby zwracające się z konkretnymi technicznymi problemami do rozwiązania
- nasi klienci dla podtrzymania kontaktów i rozmowy o przyszłej współpracy
- ciekawą grupę stanowią ludzie, którzy szukają pomysłów na przyszłość. Wszystkie te rozmowy są bardzo dla mnie ciekawe i przynoszą mi dużo zadowolenia. Moim zdaniem MTP w sposób bardzo profesjonalny organizuje swoje imprezy. Po prostu czuję się ich klientem."
Piotr Domański, Prezes Zarządu IMA POLSKA sp. z o.o.

"Drema jest dla nas miejscem spotkań ze służbami technicznymi zakładów, a na targach Meble możemy zobaczyć efekty naszej współpracy w gotowych już wyrobach. Są to najważniejsze dla nas targi w roku. Zdecydowanie poziom serwisu MTP jest bardzo wysoki i znacznie ułatwia dobre kontakty z klientami. Szczególnie w zakresie kart wstępu, cateringu, autobusu targowego, klimatyzacji.
Nasze stoisko odwiedzają głównie nasi stali odbiorcy, ale także nowi klienci głównie spoza granic Polski. W tym roku wróciło do nas wielu klientów zaniepokojonych wzrostem cen i kłopotami naszej konkurencji (m.in. upadek Schrőder-Carbo i Santo). Odwiedzają nas też odbiorcy elektronarzędzi. sia Abrasives jako członek grupy Bosch od końca roku 2008 stała się ważnym graczem na tym rynku.
Godnym polecenia wydarzeniem towarzyszącym jest zdecydowanie Fabryka Mebli na Żywo, której jesteśmy uczestnikiem i współtwórcą (dzięki życzliwości i zaangażowaniu Prezesa Kobierskiego). Bardzo wielu klientów odwiedza Fabrykę, gdzie mogą ocenić efekty pracy maszyn i narzędzi "na żywo".
Piotr Jaszczak, Prezes Zarządu sia Biuro Technologiczne sp. z o.o.
"Firma Teknika powstała w 1998 jako dystrybutor kilku firma włoskich, specjalizujących się w produkcji obrabiarek do drewna i maszyn do obróbki drewna, ale moje doświadczenia dotyczące polskiego rynku gromadzone są od 1992 roku, gdy byłem pracownikiem firmy Piarotto Legno. Spółka Teknika, w największym formacie, prezentuje się już w czwartej edycji i będzie uczestniczyła z pewnością do zakończenia umowy w 2012 roku. Bierzemy udział w tych targach już od pierwszej ich edycji. Decyzja wynajęcia całego pawilonu powstała z chęci zaprezentowania idealnego przebiegu obróbki drewna od wstępnej obróbki pnia do obróbki płyty i jej wykończenia, demonstrujemy na żywo pełen cykl obróbki drewna. Naszą siłą jest to, że jako nieliczni w Polsce, mamy możliwości realizacji fabryk i zakładów „pod klucz" od zaprojektowania hali fabrycznej, przez system odsysania, na zainstalowaniu urządzeń kończąc. Ostatnio wykonaliśmy dwie fabryki wykończonego parkietu, jedną fabrykę okien i wielką fabrykę mebli dla firmy Ikea. Także oferty dotyczące wstępnej obróbki drewna rozwijają się dobrze, na przykład właśnie w tych dniach (2 kwietnia) finalizujemy kontrakt opiewający na 3 miliony euro, związany z budową największego włoskiego tartaku w Polsce, w którym będą zastosowane maszyny m.in Primultini, Storti, Salvador, Uniconfort, aby przytoczyć choćby niektóre firmy.
Sektorem produkcji, który dał nam wiele satysfakcji jest paletyzacja oraz suszenie drewna. W tym sektorze byliśmy monopolistami przez całą dekadę, sprzedając ponad 200 suszarni Nardi.
Jeżeli chodzi o cały polski rynek, to muszę powiedzieć, że został on dotknięty przez globalny kryzys mniej od innych. Jednym z powodów jest z pewnością rodzaj mebli produkowanych w tym kraju, specjalizującym się w rzemiośle o średniej i niskiej jakości, które mają zbyt także w okresach gdy rynki przeżywają większe napięcia. Rzeczywiście, jeżeli z jednej strony wielkie sieci sprzedaży zmniejszyły zamówienia na mebel wysokiej jakości (jednak drogie, bo wyprodukowane we Włoszech, Niemczech, Francji itp.), z drugiej strony utrzymały one przez cały czas zakupy tych mebli, również o dobrej jakości, ale które mają z pewnością niższe ceny.
Inną ważną cechą Polski jest fakt, iż jest to kraj bogaty w lasy mieszane, które pokrywają dwie trzecie obszaru kraju i które produkują rocznie 22 miliony m³ drewna z drzew liściastych i iglastych. Ponadto, mamy tu produkcję pełnego asortymentu płyt drewnopochodnych (sklejki, płyt wiórowych, płyt mdf), innymi słowy idealne warunki dla produkcji mebli."
Claudio Tornati
Teknika

"Nasza firma bierze udział w targach Drema od dziesięciu lat i muszę powiedzieć, że Polska jest to z pewnością dobry punkt odniesienia. Rynek, który rozwija się dobrze także i w ostatnich tygodniach, chociaż wolę zaczekać i zobaczyć czy mamy do czynienia z ożywieniem gospodarczym, czy też jest to tylko słomiany ogień. Będzie to zależało od postępowania polskiego systemu bankowego, ponieważ wszystko zależy od kredytów i kapitału, który może zostać wykorzystany. Jeżeli chodzi o nas, to nie narzekamy, gdyż biorąc pod uwagę fakt, że nasza firma należy do małych i średnich przedsiębiorstw, wystarczy nam kilka zamówień, aby ocenić pozytywnie dany rynek. W każdym razie polski rynek jest dla nas tym, czym była Hiszpania w latach osiemdziesiątych, to znaczy stanowi rynek odniesienia razem z Rosją i Czechami. Jedyną jego wadą są struktury logistyczne, jeszcze nieco przestarzałe. Poza tym mogę powiedzieć, że Polska to rynek obiecujący, który dał nam już dużo satysfakcji i da nam ich jeszcze wiele w przyszłości."
Aldo Zaffaroni
Zaffaroni
"Polska jest dla nas coraz ważniejszym rynkiem. W efekcie tego, od momentu, kiedy weszliśmy na ten rynek w marcu 2006 na targach Drema, odnotowaliśmy wzrost zainteresowania i zamówień. Polski rynek, który bardzo się rozwinął, aktualnie boryka się z globalnym kryzysem, ale przeżywa także wielką okazję związaną z dewaluacją złotówki, która ułatwia zarówno eksport jak i produkcję na potrzeby własne kraju, w tym drugim przypadku - dzięki wzrostowi popytu wewnętrznego na wyroby polskich warsztatów rzemieślniczych, które dzięki mniejszym kosztom, są bardziej poszukiwane. Polska z pewnego punktu widzenia może być uznawana za nową Hiszpanię, tą z okresu boomu z 1995 roku. Mamy tutaj do czynienia z analogiczną sytuacją, choć rynek iberyjski odczuł wpływ silnego popytu wewnętrznego, w odróżnieniu od Polski, która będzie rozwijała eksport, gdyż jest krajem o dużej koncentracji międzynarodowych koncernów zagranicznych. Ponadto Polacy są narodem o wyrazistej kulturze i mają szczęście posiadać mentalność prawie "śródziemnomorską". To nie przypadek, że FIAT i inne firmy włoskie są obecne w Polsce od wielu dziesięcioleci. Jedna rzecz jest pewna, aby odnieść sukces na rynku, jakikolwiek on by nie był, należy patrzeć szerzej, to znaczy "wejść na barki olbrzymów" parafrazując zdanie Newtona. Czyniąc tak nie zatrzymaliśmy się nigdy i dzisiaj, pomimo trudnych okoliczności, zbieramy owoce takiego postępowania."
Christian Salvador
Salvador
"Nasza współpraca z firmą handlową Imac rozpoczęła się siedem lat temu, kiedy postanowiliśmy wejść z naszymi produktami na rynek polski. Jeszcze parę lat temu Polska była jednym z naszych głównych rynków, teraz notujemy nieznaczne zmniejszenie obrotów, gdyż nie możemy zapomnieć, że duże inwestycje zostały zrealizowane dzięki finansowaniu z Unii Europejskiej. Ale muszę powiedzieć, że pomimo negatywnych okoliczności głównym problemem, z którym mieliśmy do czynienia stała się dewaluacja złotego, ponieważ firmy, które już uzyskały dotacje zrezygnowały z nich, ponieważ musiałyby spłacać kwotę wyższą od początkowo zatwierdzonej.
W każdym razie ekonomika polska przechodzi kryzys wystarczająco dobrze, bo na przykład mamy maszyny do wykonania na okres czterech miesięcy, co nie jest złym osiągnięciem patrząc na sytuację ogólną.
Ogólnie rzecz biorąc z pewnością małe firmy, będąc bardziej elastyczne, cierpią mniej niż wielcy producenci, chociaż ci, którzy wykonują urządzenia na zamówienie, ponoszą poważne straty z powodu coraz bardziej powszechnego zjawiska, jakim jest nieodbieranie zamówionych maszyn, które nie mogą być sprzedane innym klientom."
Angelo Onorio
Stemas

"Jeżeli chodzi o polski rynek, muszę powiedzieć, że jestem zadowolony. Widzę więcej ruchu niż na innych rynkach oraz klientów mających jasne wizje. Jednym słowem w Polsce można jeszcze coś zrobić, pomimo dewaluacji złotego. Oczywiście konkurencja jest silna, przede wszystkim ze strony producentów niemieckich, którzy zawsze znajdowali firmy gotowe z nimi współpracować, ale ‘made in italy' cały czas trzyma się mocno i ten, kto wykonuje produkt o wysokiej jakości, może to wykorzystać. Mówimy, że jeżeli będziemy w stanie zaoferować innowacje i serwis, to w momencie, w którym rynek ponownie zacznie się rozwijać, staniemy się pierwszymi, którzy zbiorą owoce. Najważniejsze to utrzymywać zawsze najwyższy poziom jakości."
Marco Morbidelli
Fam

"Polska ma bez wątpienia możliwości rozwoju większe od innych krajów Europy Wschodniej, co wyraźnie widać na podstawie sygnałów ożywienia gospodarczego. Są firmy, które miałyby ochotę inwestować, ale boją się to zrobić, ponieważ nie mają pewności, jak rozwinie się sytuacja makroekonomiczna. W każdym razie koncentrując się na jakości, można osiągnąć dobry rezultat, gdyż jakość jest doceniana zawsze i wszędzie. Nasz firma istnieje w Polsce pod nową marką Kolmag, która wykorzystuje trzydziestoletnie doświadczenie firmy Carrozzauto, ale z nowym duchem menedżerskim. To wieloletnie doświadczenie zostało docenione na wszystkich rynkach, na których jesteśmy obecni. Dzięki temu nasze maszyny do obróbki drewna są stale zamawiane od krajów wschodnich po Amerykę Środkową i Południową."
Giuseppe Maggi
Kolmag



webmaster